Czy w samolocie jest zimno? Sprawdź, jak sie ubrać do samolotu

Czy w samolocie jest zimno? Sprawdź, jak sie ubrać do samolotu

Kabina samolotu potrafi zaskoczyć – raz jest w niej za zimno, raz za gorąco, a nogi puchną po kilku godzinach siedzenia. Dowiedz się, jak się ubrać do samolotu, by przetrwać każdy lot w pełnym komforcie, korzystając z prostej zasady cebulki i kilku sprawdzonych trików.

Dlaczego w samolocie jest zimno, skoro na zewnątrz jest lato?

Kabina samolotu jest aktywnie schładzana i osuszana przez klimatyzację pokładową. Temperatura w samolocie zazwyczaj utrzymywana jest w przedziale 22-24 stopni Celsjusza, ale może wydawać się znacznie chłodniejsza z powodu niskiej wilgotności i intensywnej klimatyzacji. To właśnie suche powietrze sprawia, że odczuwamy chłód mocniej, niż wskazuje termometr.

Powietrze na pokładzie jest wyjątkowo suche. Powietrze w kabinie samolotu ma bardzo niską wilgotność, zwykle na poziomie 10-20%, czyli znacznie niższą niż w normalnych warunkach atmosferycznych. Niskie nawilżenie przyspiesza parowanie potu ze skóry, a parowanie ją chłodzi – dlatego ciało traci ciepło szybciej i czujemy się zmarznięci nawet przy umiarkowanej temperaturze.

Chłód nie jest przypadkiem, tylko świadomą decyzją. W cieplejszych warunkach, przy obniżonym ciśnieniu powietrza i jego niskiej wilgotności, organizm jest bardziej podatny na zawroty głowy, nudności, a nawet omdlenia, dlatego temperatura utrzymywana jest na poziomie minimalizującym ryzyko takich objawów. Linie lotnicze wolą lekko wychłodzić kabinę, niż dopuścić do przegrzania pasażerów.

Ważne jest też rozmieszczenie miejsc. Temperatury w kabinie są zazwyczaj ustawione na około 20-22°C, ale w trakcie lotu można odczuwać chłód, zwłaszcza siedząc blisko okna lub przy wylocie chłodnego powietrza z klimatyzatora. Z drugiej strony podczas boardingu, gdy kabina jest pełna ludzi, robi się gorąco – dlatego najlepiej sprawdza się strój, który łatwo zdjąć lub dołożyć.

Zasada cebulki, czyli jak się ubrać do samolotu w trzech warstwach

Zasada cebulki – czyli ubieranie się w kilka cienkich warstw zamiast jednej grubej – to najlepsza odpowiedź na zmienne warunki kabiny. Jedna warstwa ubrania, czy za gruba, czy za cienka, nigdy nie da optymalnego komfortu. Klasyczny układ to trzy warstwy: bazowa przy ciele, środkowa grzejąca i zewnętrzne okrycie. Dzięki temu przez cały lot można regulować temperaturę bez uzależnienia od kabinowej klimatyzacji. Dobre przygotowanie stroju to element szerszego planu, jakim jest spakowanie się do samolotu bez chaosu w ostatniej chwili.

Warstwa bazowa

Warstwa bazowa przylega do ciała i odpowiada za termoregulację oraz odprowadzanie wilgoci. To zwykle cienki t-shirt, top lub koszulka z długim rękawem. Najlepiej sprawdza się lekki t-shirt lub top z bawełny albo wiskozy, przylegający do ciała, ale nieuciskający.

Dobór włókna zależy od długości lotu. Wełna merino – cienka, miękka wełna od owiec rasy merynos – reguluje temperaturę i neutralizuje zapachy, więc świetnie sprawdza się na długich, wielogodzinnych trasach. Modal – delikatne włókno produkowane z celulozy bukowej – wygrywa miękkością i elastycznością, dlatego pasuje na krótsze loty i do osób, które cenią lekkość. Ta warstwa nie powinna uciskać w pasie ani pod kolanami – ucisk pogarsza krążenie przy długim siedzeniu.

Warstwa środkowa

Warstwa środkowa grzeje i jest tą, którą najczęściej zdejmuje się i zakłada w trakcie lotu. To sweter, kardigan lub bluza, którą można zdjąć i schować pod siedzenie. Powinna być łatwa do złożenia i niezajmująca wiele miejsca.

Lepszym wyborem niż klasyczny sweter jest rozpinany kardigan lub bluza na zamek. W ciasnej kabinie ściąganie swetra przez głowę bywa kłopotliwe, a rozpinane okrycie reguluje się jednym ruchem – rozpinasz, gdy robi się ciepło, zapinasz przy nawiewie klimatyzacji. Sprawdza się też bluza z kapturem, która dodatkowo osłania głowę przed chłodnym powietrzem.

Warstwa zewnętrzna

Kurtka jest potrzebna głównie na lotnisku i podczas boardingu, nie w samej kabinie. Na pokładzie trafia do schowka bagażowego lub na haczyk przy fotelu. Płaszcz nakłada się tuż przed wejściem na lotnisko i zaraz po wylądowaniu, a na pokładzie trafia do schowka bagażowego.

Lepszym wyborem niż ciężki płaszcz jest kurtka składana (po angielsku packable – „dająca się spakować”). Sprawdza się tu kurtka puchowa, którą ze względu na małą objętość łatwo schować do bagażu podręcznego. Cienka kurtka puchowa zwija się do rozmiaru kostki i nie zajmuje cennego miejsca w bagażu. Tę cienką kurtkę najwygodniej zmieścić w odpowiedniej torbie na bagaż podręczny, do której schowasz też resztę warstw.

Jakie tkaniny wybrać, żeby nie było ani za gorąco, ani za zimno?

Wybór tkaniny decyduje o tym, czy przez kilka godzin będzie wygodnie. Naturalne i półsyntetyczne włókna oddychają i regulują temperaturę lepiej niż klasyczny poliester. Warto unikać ubrań z nieoddychających materiałów, takich jak poliester, bo sztuczne tkaniny powodują pocenie się, co może prowadzić do podrażnienia skóry. Tkaniny z dużą ilością syntetyku łatwiej też łapią nieprzyjemny zapach na długich lotach.

Tkanina Główne zalety Na co uważać
Bawełna Miękka, oddychająca, przyjazna skórze Gniecie się, wolno schnie
Len Mocno chłodzi, przewiewny Łatwo się gniecie
Modal Bardzo miękki, elastyczny, gładki Sam w sobie słabo grzeje
Wełna merino Reguluje temperaturę, neutralizuje zapachy Wyższa cena
Wiskoza Przewiewna, nie podrażnia Mało odporna przy intensywnym noszeniu
Poliester Tani, nie gniecie się Słabo oddycha, łapie zapachy

Dobrym rozwiązaniem jest mieszanka naturalnego włókna z elastanem. Elastan stanowi znakomity dodatek do naturalnych włókien, na przykład w legginsach, elastycznych koszulkach lub spodniach. Daje swobodę ruchu bez uciskania ciała przez wiele godzin.

Metki ubrań z oznaczeniem składu tkanin – bawełna, modal i wełna merino na lot samolotem
Metki ubrań z oznaczeniem składu tkanin – bawełna, modal i wełna merino na lot samolotem

W co się ubrać do samolotu na długi lot — co zmienia się po 6 godzinach?

Na lotach powyżej 6 godzin dochodzi problem zdrowotny, a nie tylko estetyczny: opuchlizna nóg i dyskomfort w pasie. Długie siedzenie w jednej pozycji spowalnia powrót krwi żylnej z nóg, przez co stopy i kostki puchną. Lotniska są duże, czasem trzeba przejść kilka kilometrów między terminalami, a na pokładzie stopy puchną przy dłuższym siedzeniu.

W tej sytuacji warto rozważyć skarpety kompresyjne – czyli skarpety lekko uciskające łydkę, które wspierają powrót krwi żylnej do serca. Kompresyjne skarpety są doskonałym wyborem, ponieważ pomagają w zapobieganiu obrzękom i poprawiają krążenie krwi. Pomocne jest też regularne ruszanie się. Regularne wstawanie i rozciąganie nóg może pomóc w zapobieganiu zakrzepicy oraz złagodzeniu napięcia mięśniowego związanego z długotrwałym siedzeniem. Przy chorobach krążenia, żylakach czy po operacjach skonsultuj użycie skarpet kompresyjnych z lekarzem przed lotem – ten artykuł nie zastępuje porady medycznej.

Sprawdzony zestaw na długą trasę:

  • Spodnie joggers lub legginsy bezszwowe (po angielsku seamless – „bez szwów”) – bez sztywnych szwów, które uwierają przy długim siedzeniu.
  • Luźna koszulka z naturalnego włókna jako baza, która nie krępuje ruchów.
  • Kardigan lub bluza na zamek – łatwa do zdjęcia, gdy zrobi się ciepło.
  • Skarpety kompresyjne lub grube wełniane – chronią przed obrzękiem i zimnymi stopami. W samolocie bez butów stopy szybko marzną, szczególnie przy oknie.
  • Buty łatwe do zdjęcia, na przykład mokasyny lub sneakersy z poluzowanym sznurowaniem.

Oprócz wygodnego stroju przyda się przemyślana lista tego, co zabrać do samolotu na długi lot, by spędzić kilkanaście godzin w fotelu bez nerwów.

Jak się ubrać do samolotu zimą lecąc do ciepłych krajów?

Kluczem jest ubieranie się tak, by po wylądowaniu szybko zredukować liczbę warstw bez otwierania walizki. Trasa od domu do tropików ma kilka etapów o skrajnie różnych temperaturach: mróz w drodze na lotnisko, chłodny terminal, gorący boarding, chłodna kabina i upał po lądowaniu. Zimą największym wyzwaniem jest zbalansowanie ciepłego ubrania na zewnątrz z komfortem w nagrzanej kabinie.

Prosty trik to warstwy, które po kolei zdejmujesz: cienka kurtka puchowa na wierzch, bluza jako warstwa środkowa i lekkie spodnie z naturalnej tkaniny, które sprawdzą się i w kabinie, i w cieple. Sprawdza się ciepły sweter lub kurtka puchowa, którą ze względu na małą objętość łatwo schować do bagażu podręcznego. Warto mieć też składaną torbę na te rzeczy. Przyda się lekka, najlepiej składana torba, do której schowasz dodatkowe warstwy, takie jak rękawiczki, czapka czy ciepła kurtka, potrzebne tylko przed i po locie.

Najczęstszy błąd przy takim locie to grube zimowe jeansy ze sztywnymi szwami. W tropikach są nie do zniesienia, a po wylądowaniu nie da się ich szybko zamienić bez dostępu do walizki. Nawet jeśli lecisz zimą do ciepłych krajów, przyda się jeden zestaw z długim rękawem i nogawkami, bo pogoda wszędzie może zaskoczyć.

Czego nie zakładać do samolotu – pięć rzeczy, które utrudnią lot

Niektóre ubrania świetnie wyglądają na co dzień, ale w samolocie stają się źródłem dyskomfortu albo spowalniają odprawę. Oto pięć rzeczy, które lepiej zastąpić wygodniejszą alternatywą.

  1. Sztywne jeansy – zamień na joggers lub legginsy. Ten sztywny i twardy materiał może uciskać bądź drażnić ciało podczas wielu godzin spędzonych w tej samej pozycji. Twarde szwy wbijają się w pasie i pod kolanami.
  2. Buty na obcasie – zamień na płaskie sneakersy lub mokasyny. Po lotnisku trzeba pokonać długie trasy, a obcas męczy stopy i utrudnia szybkie przejście do bramki.
  3. Wysokie botki z długim zamkiem lub sznurowaniem – zamień na buty łatwe do zdjęcia. Na kontroli bezpieczeństwa stracisz przy nich sporo czasu.
  4. Metalowa biżuteria – ogranicz do minimum. Duża liczba rzeczy z metalowymi elementami może wydłużyć kontrolę bezpieczeństwa, dlatego warto ograniczyć ją do minimum. Przy kilkugodzinnym siedzeniu masywne ozdoby dodatkowo uwierają.
  5. Obcisłe ubrania – zamień na luźny, oddychający krój. Wąskie spodnie, spódnice czy sukienki mogą ograniczać ruchy i utrudniać krążenie krwi, co jest szczególnie ryzykowne podczas długich lotów.

Czy strój do samolotu musi być nudny – jak połączyć wygodę ze stylem?

Wygoda i styl nie wykluczają się. Kluczem jest neutralna paleta barw i luźniejsza sylwetka oversize w dobrej jakości tkaninie. Warto postawić na klasykę garderoby kapsułowej: dobrze skrojone spodnie, neutralne kolory i ubrania bez zbędnych ozdób, które można ze sobą zestawiać w wielu konfiguracjach.

Jednym przedmiotem, który zastępuje kilka, jest szal lub chusta wielofunkcyjna – pełni jednocześnie rolę okrycia szyi, miękkiej poduszki i lekkiego koca. To rozwiązanie szczególnie przydatne na nocnych lotach, choć część osób woli na nie zabrać klasyczną poduszkę do samolotu dla lepszego podparcia karku.

Trzy gotowe zestawy do skompletowania:

  • Sportowy – joggers lub dres, miękka koszulka, bluza oversize i sneakersy. Dla osób ceniących minimalizm i komfort idealny będzie zestaw z luźnych spodni lub legginsów, miękkiej koszulki oraz oversize’owej bluzy.
  • Casual – lekkie spodnie materiałowe, longsleeve, rozpinany kardigan i mokasyny.
  • Smart casual – proste spodnie z kantem, delikatna bluzka i lekka marynarka. Pasuje do tego elegancka bluzka z delikatnego materiału oraz klasyczny sweter lub lekka marynarka, która w razie chłodu posłuży jako dodatkowa warstwa.

Nie istnieje oficjalny dress code dla klasy ekonomicznej, ale warto sprawdzić regulamin przewoźnika. Niektóre linie lotnicze nie akceptują legginsów czy szortów. Zasady te częściej spotyka się u przewoźników bliskowschodnich, dlatego przed lotem warto zerknąć w wymagania linii.